Czy jesteś hipochondrykiem czyli chorym z urojenia?

0%

Jak wyposażona jest twoja apteczka?

Ktoś z twoich znajomych jest ciężko chory, czy poszukujesz w sobie podobnych objawów choroby?

Czy lubisz oglądać programy telewizyjne o zdrowiu i chorobach?

Jeśli kilka razy pod rząd zaboli cię w jednym miejscu jaka jest twoja wewnętrzna diagnoza?

Przeziębiłeś się, masz grypę lub inną popularną chorobę która sama przychodzi i często sama przechodzi. Czy idziesz do lekarza?

Nie jesteś lekarzem i w twoim domu nikt lekarzem nie jest, a czy masz w swojej bibliotece książki medyczne?

Czy lubisz rozmawiać o własnych dolegliwościach ze znajomymi?

Nie jesteś lekarzem, ale czy potrafisz operować lekarską terminologią?

Czy ktoś zwracał ci wagę na to, że jesteś przewrażliwiony na punkcie własnych chorób?

Czy czujesz się lepiej psychicznie przebywając na leczeniu w szpitalu?

Czy jesteś hipochondrykiem czyli chorym z urojenia?
Hipochondria ciebie nie dotyczy.
Jeśli chorujesz to z całą pewnością nie jest to choroba urojona, a jak najbardziej prawdziwa. Starasz się bagatelizować własne dolegliwości i choroby. Wydaje ci się, że jeśli o nich nie będziesz myślał wówczas przestaną cię męczyć. Taka postawa powoduje, że hipochondryk i hipochondryczka są twoim dosłownym przeciwieństwem. Bardzo nie lubisz chodzić do lekarza. Nawet nie dlatego, że uważasz, że cię nie wyleczą, a dlatego, że każdy kontakt ze służbą zdrowia kosztuje cię wiele zdrowia. Lekceważąc przez dłuższy czas pewne dolegliwości możesz doprowadzić do tego, że będzie za późno na skuteczne leczenie. Pamiętaj, że systematyczne chodzenie do lekarza wcale nie oznacza twojego przewrażliwienia na punkcie chorób i że jest to hipochondria. Przecież lepiej zapobiegać niż leczyć. Musisz zdać sobie sprawę, że ty boisz się lekarskiej diagnozy i dlatego unikasz doktora. Jeśli zniszczysz ten strach wówczas będzie o wiele lepiej. Mówiąc krótko: hipochondrykiem / hipochondryczką nie jesteś.
Bywają dni, że hipochondria dotyczy także ciebie.
Czasami wydaje ci się, że jesteś ciężko chory, choć to może być zwykłe przeziębienie. Jednak jeśli nic cię nie boli, nic ci nie dolega, to wydaje ci się, że taki stan będzie trwał wiecznie i żadne urojone choroby nie przychodzą ci do głowy. Jeżeli jednak bóle zaczynają się powtarzać wtedy w twojej głowie układają się scenariusze twojej choroby. Ból mija, to i strach mija i hipochondria tez mija. Bez względu na twoje podejście do chorób musisz bardziej zadbać o swoje zdrowie. Dobrze by było zrobić podstawowe badania krwi, prześwietlenie płuc itp. Przecież to tak niewiele kosztuje, a może okazać się, że w twoim organizmie rodzi się jakaś choroba? Jedno jest pewne - nie należysz do ludzi którzy przejmują się drobnymi dolegliwościami. Natomiast poważniejsze choroby doprowadzają cię do czarnej rozpaczy, co powoduje, ze czujesz się bardziej chory niż jest to w rzeczywistości. Mówiąc krótko: hipochondrykiem / hipochondryczką jesteś od czasu do czasu.
Hipochondria dotyczy cię jak mało kogo.
Jesteś permanentnie chory, choć tak naprawdę to nic wielkiego ci nie dolega. To twoja wyobraźnia potęguje negatywny stan twojego zdrowia i tworzy urojone choroby. Każdy ból, każda dolegliwość jest traktowana przez ciebie jako objaw zbliżającego się kataklizmu i śmierci. O własnych dolegliwościach opowiadasz wszystkim, nawet przypadkowo spotkanym ludziom. Jako hipochondryk / hipochondryczka analizujesz dolegliwości innych i dopasowujesz do nich własne. Spośród wielu chorób, których objawy są podobne ty wybierasz tę najgorszą i jesteś przekonany, że masz rację. Takim zachowaniem bardzo męczysz swoje otoczenie, a najbliżsi czują się przez ciebie terroryzowani. Na domiar złego łykasz ogromne ilości lekarstw, a na dodatek popijasz je ziołami. Każdy lekarz do którego się zgłosisz musi uznać, że jesteś chory. Jeśli jednak nie stwierdzi u ciebie choroby wówczas uważasz go za niedouczonego. Jesteś hipochondrykiem z krwi i kości, a twoja hipochondria powinna być leczona.

Share your Results:



Są tacy ludzie którzy chorują na urojone dolegliwości. Wystarczy, że kogoś ze znajomych zaboli brzuch, a ten ktoś natychmiast zastanawia się czy on też nie ma tej samej choroby. Wystarczy, że zaboli go głowa, a natychmiast wyobraża sobie najgorsze. Takie objawy to hipochondria, której leczenie powinno się odbywać tak samo jak wielu innych chorób. A czy ty też miewasz urojone dolegliwości? Czy zastanawiasz się czasami: czy jestem hipochondryk? Czy jestem hipochondryczka?